Gdy państwo postawiło krzyżyk na chorych na raka i padaczkę lekooporną, okazało się, że nie trzeba katować pacjentów chemioterapią czy drogimi lekami. Nieprawdopodobne efekty w leczeniu tych chorób odnotowano przy stosowaniu leczniczej trawki. Mimo to nadal jesteśmy sto lat za Murzynami, bo mimo ewidentnych dowodów na skuteczność marihuany w leczeniu osób, nad którymi lekarze rozkładają ręce, za jej posiadanie można trafić na długie lata do więzienia. Jak łatwo się domyślić, komuś leczenie marihuaną jest po prostu nie na rękę…Czytaj Całość
Możesz również polubić
Metoda wiecznego zbioru: Wielokrotne zbiory w ciągu całego roku. Metoda ciągłych zbiorów to sposób na zwiększenie ilości marihuany do takiej, której z […]
• Bądź obecny Kiedy zaczniemy rozmyślać o wszystkich, otaczających nas sprawach, i wszystkich rzeczach, które musimy zrobić, łatwo jest się poczuć przytłoczonym. […]
Praktykowanie jogi poprawia elastyczność, siłę, równowagę, oddychanie i nie tylko. Podobnie jak inne formy ćwiczeń, joga udowodniła iż obniża poziom stresu i […]
OG Kush czy Girl Scout Cookie? Co mówi o tobie twoja ulubiona odmiana marihuany? Która odmiana jest dla ciebie przeznaczona? Niezależnie od […]
2 komentarze “Brudne powody dyscyplinarnego zwolnienia pioniera stosowania medycznej marihuany?”
Tak nie trzeba katować chorych DROGIMI LEKAMI a kto wtedy na tym straci? Koncerny farmaceutyczne rzecz jasna, a dla nich to nie na rękę żeby obywatele zrezygnowali z ich usług na rzecz bardziej skutecznej medycznej marihuany.
Zgadza się ale żyjemy niestety w Polsce !